A cóż masz zrobić, gdy głód trzewia ściska
Albo pragnienie doskwiera?
Ratunek znajdziesz przed parkiem „Żródliska”
W starej fabryce Scheiblera.
Przędzarki, zgrzebarki już dziś nie pracują
Nie cuchną maszyn oleje
To wonie potraw stąd emanują,
Że aż żołądek się śmieje!
Tam właśnie prowadź kolegę, rodzinę
Amantkę lub amanta
Tam cię uraczy „i chlebem i winem”
Nasz lokal „U FABRYKANTA” .
A nasza firma na wszystko gotowa
Z każdej okazji, przyczyny:
Komunia, wesele, impreza firmowa
I konsolacje i chrzciny.
A tak na co dzień, obiady tak fajne
I menu tak jest dobrane,
Że zadowolą i gusta zwyczajne
I te wysublimowane.
A w barze znajdziesz wszelakie trunki
Apetyt zaostrzają
Wódki i brandy, win różne gatunki,
Whisky i piwo tu mają.
Ale cokolwiek będzie podane
Czy się posoli, posłodzi
Wszystko jest tutaj sosem podlane
Klimatu starej Łodzi!
